|
‹‹ poprzedni artykuł strona główna następny artykuł ›› |
| Pierwszy kwadrans meczu |
Witam Państwa bardzo serdecznie spod chorzowskiego Ratusza. Mija pierwsze pół roku nowej władzy w mieście.
|
| |
Pół roku - to używając terminologii piłkarskiej, pierwszy kwadrans meczu – można w nim stracić gola, można przycisnąć przeciwnika, narzucić mu swój styl gry, można też „dostać” bramkę i mieć „pod górkę” przez resztę spotkania. Póki co w grze dominuje chaos, zawodnicy miotają się po boisku bez ładu i składu, goniąc za futbolówką. Widzowie zaczynają się niecierpliwić, taktyka obrana przez sztab szkoleniowy, wyraźnie nie zdaje egzaminu. Kamera telewizyjna zwraca się ku ławce rezerwowych drużyny prowadzonej przez debiutującego szkoleniowca. Na jego głowie pojawiły się pierwsze strugi potu, jego głos jest coraz bardziej podniesiony, a napięcie sięga zenitu. Przerwa w grze, sędzia pozwala wkroczyć na boisko, masażystom. Korzystając z chwili odpoczynku, trener przywołuje zawodników i udziela im ostatnich taktycznych wskazówek:
- Słuchajcie Panowie, niektórzy twierdzą, że awansowaliśmy do Ekstraklasy zupełnie przypadkowo – i mają rację, cholera, ale my musimy zacząć punktować. Wiesiek, Wiesiek!!Ty przestań się przyglądać i zacznij grać. Na razie wykosiłeś konkursy w szkołach – punkt dla nas, teraz pokaż, że jesteś fajterem, masz być jak Tommy Lee Jones, w Ściganym
- Będę
- Jak Pitbull, jak Terry Butcher albo jak Gorgoń
- Będę....
- Wiesz co jest ważne w rządzeniu, znaczy w graniu? Coś na literę „O”...
- Odwaga...
- Dobrze, ale to nie to...
- OOOOOpanowanie...
- Dobrze, ale to nie to...
- Ooooj nie wiem.
- Oszczędności, musisz pokazać ludziom, że zaciskamy pasa...
- Jak? Że my zaciskamy?
- Zaciskamy, lecz nie naszego...
- Słuchaj, weź listę płac w szkołach i przedszkolach i wykreślaj spośród personelu pomocniczego co drugą osobę...
- Ale, jak? Jak leci? Czy strategicznie mam działać?
- Od strategii jestem ja. Ty leć jak leci, jak w totolotku, komora maszyny losującej jest pusta, następuje zwolnienie blokady i właśnie tu pada słowo – klucz- zwalniamy.... i tak dalej i tak dalej...
- Ale związki na mnie siądą....
- Niech siadają, postraszymy ich trochę, tym opornym coś tam obiecamy i będzie spokój... Teraz dawajcie mi rozgrywającego - tego od rozwoju miasta...
- Słuchaj, musimy dać sygnał, że się rozwijamy, że mamy pomysł na grę. Plan jest taki, dawajcie mapę, szukamy terenów pod zabudowę..... Co tu jest, to duże, zielone?
- No to jest, niech spojrzę, bo nie ogarniam jeszcze tego miasta.... cmentarz św. Józefa... To chyba nie bardzo...
- Chyba nie, chociaż parędziesiąt lat temu już postawiono osiedle na cmentarzu... Tak czytałem...
- Nie, to zły pomysł, to Drugi Chorzów, masakra jakaś, jakieś stowarzyszenia tam zakładają, chcą coś działać, monitoring, bzdury jakieś, ten młody Trzebińczyk się wychyla...
- Przejdzie im, powiemy, że nie ma środków, że Kopel zmarnował, że kryzys, że estakada, że mamy plan, że dzielnica ma potencjał i my go odnajdziemy - coś wymyślimy.... Dobra, co mamy dalej? To zielone – bliżej środka?
- To jest Floriańska, Krakusa – nie wiem, nie byłem, pierwsze słyszę...
- Dobra, słuchaj jest akcja, stawiamy tam osiedle, wiesz wzorcowe, nazwijmy je Floriańskie, wiesz - Chorzów miastem świętego Floriana, to będzie dobre - biskup poświęci, my wbijemy pierwszą łopatę, znaczy – ja, Ty staniesz przy mnie, będzie dobrze. Rzeźnia miejska się sama zawali, to później dobudujemy kolejną część osiedla, potem się to ogrodzi i się wprowadzamy... Marysia się też wprowadzi, Jurek będzie administratorem, Czarek też się załapie i wyrównamy rachunki. Połapiemy to jakoś. Dobra, kończymy, sędzia woła. Gramy, gramy, znaczy – do roboty, aha i jest dobrze, pamiętajcie: gdyby dziennikarze pytali - wszystko co złe zostawił nam poprzedni trener, ten Kopel od siedmiu boleści.
- Dobra, i tego się trzymajmy....
Oddajemy głos do studia.... Mam dziwne wrażenie, że moja wymyślona, sklecona na prędce, odprawa na ławce, jest jak najbardziej realna. Boję się co będzie po pierwszych czterdziestu pięciu minutach – czyli za jakiś rok. ? Czy tylko 0-1 do przerwy, czy może już będzie „pozamiatane” i zawodnicy odpuszczą drugą połowę. A może wezmą się do roboty i błysnął formą? Na razie pozostaje mieć na to nadzieję. |
| 2011-07-15 |
Dodaj swój komentarz
|
| Komentarze |
| Krzysztof 2011-08-10 10:37:30 |
| Naz. prawda to prawda naweta tao gorzka! | | Krzysztof 2011-08-09 15:33:45 |
| Nacz. nic mi nie wiadomo o dokopywaniu komukolwiek,ale zgadzam się,że czasem prawda boli(tj. tzw. gorzka prawda)! | | nacz. 2011-08-09 13:13:04 |
| Krzysztofie,masz prawo być krytyczny wobec nowej władzy ale pisanie o "powszechności latania samolotami zwłaszcza do Paryża"(sic!!!)brzmi tak jakbyś na siłę chciał komuś dokopać. | | Krzysztof 2011-08-09 10:00:52 |
| Nacz.niestety częstotliwość wyjazdów nowej ekipy jest porażająca w stosunku do starej,jak czytam nawet na tym portalu latanie samolotami zwłaszcza do Paryża to powszechność(podobno już nie ma kasy na te wyjazdy i chłopcy będą przenosić z innych zadań).Zachęcam Cię do odniesienia się do innych spraw poruszanych w artykule i moim komentarzu do niego- zapewniam będzie interesująco. | | nacz. 2011-08-08 23:11:41 |
| Krzysztofie,czy poprzednicy Kotali nie wyjeżdżali na zaproszenie władz miast partnerskich?Otóż,zapewniam Ciebie,że wyjeżdżali i nikt im z tego powodu nie robił zarzutów.Wielu mieszkańców Chorzowa określało mianem darmozjadów poprzednią ekipę.No cóż,o władzy w naszym kraju rzadko mówi się życzliwie. | | Krzysztof 2011-08-08 11:53:49 |
| Do Nacz podaj więcej argumentów,abym mógł uwierzyć w Twoje zapewnienia .....a każdy Chorzowianian ma prawo wyrażać swoją opinię ,bo płaci na tych darmozjadów.Ja osobiscie rozmawiałem z kilkoma osobami z urzędu i obecnie charakteryzują pracę w urzedzie,jako totalny bałagan,brak decyzyjności,wciskanie znajomych do pracy,stałe delegacje nowej ekipy (zagraniczne) i pobieranie wysokich pensji za nic...dlatego brawo dla Michała Michalika za trfny artykuł!Pozdrowienia | | nacz. 2011-08-02 21:37:49 |
| "Mam dziwne wrażenie,że moja wymyślona,sklecona naprędce,itd, jest jak najbardziej realna".Otóż nie jest,nie jest.Nie ciesz się kolego,udając troskę o losy władz miasta.Pozdrowienia.
| | on 2011-08-02 12:47:08 |
| obSREWAtor-...to nawet pasuje.Skąd tyle troski o prezydenta? | | obsrerwator -realista 2011-07-29 10:45:28 |
| dobry komentarz ,uważamy że po pierwszej połowie będzie nokaut dla głównego trenera . Pomocnicy trenera to amatorzy a Pan Wiesiu to dyletant organizacyjny, Trener winien mieć swoja wizje na rozegranie tego meczu ,gdy nie skorzysta z doradców profesjonalistów,to straconych bramek w pierwszym kwadransie nie odrobi . | | dariusz Olejniczak 2011-07-24 23:20:20 |
| P.Michale Superrr! Walczący o "błonie" z ul. Floraińskiej mają już sukces ... to publiczna obietnica prezydenta nie zabudowania zieleńca ... lecz trzeba zieleniec uporządkować, a zabudowa może dotyczyć TYLKO slamsów-oficyn wzdłuż ul. 3 Maja. Tak aby je zasłonić budynkami, bo to podniesie estetykę i najważniejsze BEZPIECZEŃSTWO wszystkim korzystającym z zieleńca. Nie wolno sprzedawać i zabudowywać centrum zieleńca i to aż do Netto. Wiem, że plany sprzedaży i zabudowy zieleńca były już forsowane za poprzednika. Zrobimy własną wizualizację, bo nie wolno zabudowywać naturalnej strefy dookoła stadionu AKS-Chorzowianka.Np. Park Róż jest jedynie na obrzeżach zagospodarowany ładnymi budynkami. Swoją drogą droga rowerowa musi tam też być!!! | | NOWY2 2011-07-20 20:39:40 |
| Dobrze oddana istota sprawy.Jeszcze lepiej można to pokazać na przykładzie "wspierania RUCHU" przez Prezydenta Kotalę.Istna komedia obiecanek pod publiczkę. | | Michał S. 2011-07-17 21:55:28 |
| Po 90 minutach będzie wielki powrót poprzedniego "trenera". Historia zna już takie przypadki. |
|
|
|